niedziela, 12 października 2014

Jest?

Piotruś miał się pojawić tu jakoś 9.10br., ale wypadło kilka rzeczy i takie tam, nie było czasu na publikowanie Piotrusia. Zaczynam się bać, że za chwilę pojawią się tu jakieś Verby itp :D pół biedy jak jeszcze z Ignacem, ale te nowości... brrrrr.

Miłość istnieje. Miłość musi istnieć, bo jeśli nie... Jeśli nie to po co żyję?


"Wiem nie umiesz być niczyja

Wiem tęsknota cię zabija

Wiem a jednak nie rozumiem
Chcę rozpalić tu ognisko
Chcę być z tobą bardzo blisko
Chcę a jednak wciąż nie umiem




Wybuduję most

Nad najszerszą z rwących rzek
Abyś mogła przejść
Na mój brzeg 
Wybuduję most
Z rozświetlonych słońcem chmur
Złączę morza szum
Z ciszą gór 




Ja wiem pozostać nie chcesz niczyj

Wiem twoja tęsknota krzyczy
Wiem a jednak mi uciekasz
Ty chcesz niepokój swój pokonać
Chcesz naprawdę się przekonać
Chcesz za długo jednak czekasz



Wybuduję most

Nad najszerszą z rwących rzek
Abym mogła przejść
Na twój brzeg
Wybuduję most
Z rozświetlonych słońcem chmur
Złączę morza szum
Z ciszą gór



Wybudujmy most 

Niech już nic nie dzieli nas
Złączmy z nowym dniem
Przeszły czas
Wybudujmy most
Co połączy światy dwa
Jednym jesteś ty
a drugim ja
Wybudujmy most
Zapatrzeni w tęczę tęcz
Wybudujmy most
Dwojga Serc
Wybudujmy most
Co połączy z nocą dzień
Z lodem ognia żar
Z blaskiem cień


Wybuduję most bo kocham cię"



"Zaplotłam we włosy, słońce od rana.

Miałam przejść z Tobą przez Rybną Bramę.

Chciałam wykrzyczeć Ci, że już wiem, ale milczałam jak cień.

Wyszedłem do ciebie z wielkiego cienia.
Teraz niepewność w pewność zamieniam.
Chciałem wykrzyczeć Ci, dać Ci znak, ale milczałem jak głaz.

Nie bój się, nie wstydź się, mówić, że kochasz.
Nie milcz bo, miłość znów, Cię ominie.
Nie bój się, nie wstydź się mówić, że kochasz.
Będziesz wołał, nie usłyszy, zniknie w tłumie.

Kochali się, jak z rosą kwiat, ale milczeli do siebie od lat.
Minęli się - Panie podaruj im czas.

Jak oddać słowami nasze milczenie?
Serce, wyśpiewać chce, swe pragnienie.
Nie chce, mu dłużej, zamykać ust.
Kocham Cię, teraz i tu.

Nie bój się, nie wstydź się, mówić że kochasz.
Nawet gdy czujesz, że ranisz ciszę.
Nie bój się, nie wstydź się, mówić że kochasz.
Sercu miło, niebu miło, jest usłyszeć.

Kochali się, jak z rosą kwiat, ale milczeli do siebie od lat.
Minęli się - Panie podaruj im czas.

Obracam, ku Tobie twarz jak słonecznik.
Co mi źli ludzie - jestem bezpieczny.
Uczę się mówić, dotykać słów.
Kocham Cię, teraz i tu.

Nie bój się, nie wstydź się, mówić że kochasz.
Nie milcz bo, miłość znów cię ominie.
Nie bój się, nie wstydź się, mówić że kochasz.
Będziesz wołał, nie usłyszy, zniknie w tłumie.

Nie bój się, nie wstydź się, mówić że kochasz.
Nawet gdy, czujesz że, ranisz ciszę.
Nie bój się, nie wstydź się, mówić że kochasz.
Sercu miło, niebu miło, jest usłyszeć.

Kocham Cię, teraz i tu na zawsze.
Kocham Cię, teraz i tu.

Kocham Cię, teraz i tu na zawsze.

Kocham Cię, teraz i tu."


"Mówią, mówią że 

Mówią, że to nie jest miłość, nie 

Że się tylko zdaje, zdaje im
Że już się nie złożą w żaden rym 
Mówią, mówią że 
Mówią, że to wszystko skończy się 
Koraliki wspólnych lat i zim 
Fotki gdzie na zawsze ona z nim 



Mówią, mówią że 

Mówią, że to nie jest miłość, nie 
Że się tylko zdaje im
Że dawno już przegrali z losem złym 
Mówią, że już nie 
Mówią, że to wszystko skończy się 
Wspólne radowanie byle czym 
Tym, że on w jej myślach - ona w nim 



To co mam 

To co się zdarzyło nam 
To pachnący chlebem dom 
Z roześmianą buzią twą 



To co mam 

To co się zdarzyło nam 
Twój policzek, kiedy mróz 
Na pierzynie Wielki Wóz 



Niech mówią, że to nie jest miłość 

Że tak się tylko zdaje nam
Byle się nigdy nie skończyło 
To wszystko co od ciebie mam.



Mówią, mówią że 

Mówią, że to nie jest miłość, nie 
Że się tylko zdaje, zdaje im
Że dawno już przegrali z losem złym 
Mówią, że już nie 
Mówią, że to wszystko skończy się 
Wspólne radowanie byle czym 
Tym, że on w jej myślach - ona w nim 



To co mam 

To co się zdarzyło nam. 
Całe Tatry wzdłuż i wszerz 
Tęcza wstążki, kiedy deszcz 



To co mam 

To co się zdarzyło nam. 
Zmierzchy z nagłym brakiem tchu 
Noce bez godziny snu 



Niech mówią, że to nie jest miłość 

Że tak się tylko zdaje nam 
Byle się nigdy nie skończyło 
To wszystko co od ciebie mam. 



Niech mówią, że to nie jest miłość 

Że tak się tylko zdaje nam
Byle się nigdy nie skończyło 
To wszystko co od ciebie mam.



Niech mówią, że to nie jest miłość 

Że tak się tylko zdaje nam
Byle się nigdy nie skończyło 
To wszystko co od ciebie mam.



Mówią, mówią że 

Mówią, że to nie jest miłość, nie 
Że się tylko zdaje im
Że dawno już przegrali z losem złym
Mówią
Mówią, że już nie 
Mówią, że to wszystko skończy się 
Radowanie byle czym 
Tym, że on w jej myślach - ona w nim
Mówią



Mówią, mówią że 

Mówią, że to nie jest miłość, nie 
Że się tylko zdaje im
Że dawno już przegrali z losem złym
Mówią
Mówią, że już nie 
Mówią, że to wszystko skończy się 
Radowanie byle czym 
Tym, że on w jej myślach - ona w nim

Mówią nie."


"Choć nie masz oczu

Bardziej błękitnych,

Niż tamta miała.
Tamta, co kiedyś
Dla żartów niebo
W strzępy porwała.



Choć, nie masz oczu

Chmurnych jak burza
Pod koniec lata.
Ty - każdym latem
I każdą burzą
Mojego świata



Pytam się gwiazdy

Co drogę wskazać
Błądzącym miała
Czemu ze wszystkich
Pragnień na świecie
To Ty - mnie wybrałaś/łeś?!



Gwiazda, co w rzece

Wciąż się przegląda
Też tego nie wie
Czemu ze wszystkich
Pragnień na świecie
Wybrałem/łam Ciebie?
Czemu ze wszystkich
Pragnień na świecie
Wybrałem/łam Ciebie?



Połóż mnie

Na twym ramieniu
Połóż jak
Pieczęć na sercu
Poczuj smak
Mego pragnienia
Jak pieczęć
Proszę połóż



Połóż mnie

Na twym ramieniu
Połóż jak
Pieczęć na sercu
Poczuj smak
Mego pragnienia
Jak pieczęć
Proszę połóż
Połóż mnie
Mnie



Choć nie masz dłoni,

Która policzek,
Jak ogień pali
Dłoni chłopaka,
Po którym został
W komodzie szalik



Choć nie masz dłoni

Jak ta, co w serce
Klawiszem stuka
To Twojej dłoni
Przecież dłoń moja
Od zawsze szuka



Pytam się gwiazdy

Co drogę wskazać
Błądzącym miała
Czemu ze wszystkich
Pragnień na świecie
To Ty - mnie wybrałaś/łeś?!



Gwiazda, co w rzece

Wciąż się przegląda
Też tego nie wie
Czemu ze wszystkich
Pragnień na świecie
Wybrałem/łam Ciebie?
Czemu ze wszystkich
Pragnień na świecie
Wybrałem/łam Ciebie?



Połóż mnie

Na Twym ramieniu
Połóż jak
Pieczęć na sercu
Poczuj smak
Mego pragnienia
Jak pieczęć
Proszę połóż



Połóż mnie

Na swym ramieniu
Połóż jak
Pieczęć na sercu
Poczuj smak
Mego pragnienia
Jak pieczęć
Proszę połóż



Połóż mnie

Na swym ramieniu
Połóż jak
Pieczęć na sercu
Poczuj smak
Mego pragnienia
Jak pieczęć
Proszę połóż



Połóż mnie

Na swym ramieniu
Połóż jak
Pieczęć na sercu
Poczuj smak
Mego pragnienia
Jak pieczęć
Proszę połóż

Mnie"

















Czasem człowiek zastanawia się, komu może zaufać. Kiedy znajdzie PRAWDZIWYCH przyjaciół. Myślę, że na tej płaszczyźnie znalazłam to czego człowiek szuka w życiu.



"Jeśli chcesz to powiedz 
Jeśli chcesz to nie mów nic 
Bo słowa nic nie zmienią 
A jutro trzeba żyć

Bo jeśli chcesz zrozumieć 
I znaleźć ten właściwy tor
Przyjaźni mur nie runie
Bo serce trzyma go

Powiedz jak wiele wiary
Musi mieć dziś każdy z nas
By kochać tak niedoskonały
Zagubiony wielki świat
A cały ten świat płynie dalej, a ty z nim

Mam małe dwie radości
Jest kochający anioł stróż
I w życiu trochę szczęścia
I kilka dróg na skrót

Noc jest bardzo długa 
Gdy wstaje dzień już kończy się 
Bo w życiu małe gesty 
One najbardziej liczą się 

Powiedz, jak wiele wiary 
Musi mieć dziś każdy z nas 
Kochać tak niedoskonały
Zagubiony, wielki świat

Cały ten świat, on się zmienia 
Ot tak jak noc i dzień 
Cały ten świat, to marzenia
A w nich wy, a w nich ty"


"To był twój ostatni skok
utrata snów bez chorych rąk 
porządek jest i już go nie ma
nie liczysz siebie a trzeba.

To był twój ostatni skok
wciąż zamyślony kojarzysz coś
rozmieniasz drobne na niby film
to twoje życie jesteś w nim.

A teraz pokaż mi 
no pokaż mi niebo
chcę słuchać tych 
co mówią piękno
nastała noc 
lecz nie zapominaj,
że jutro też jest dzień okaże się ,
że pędzący czas zatrzymał się 
dla ciebie.
dla ciebie

Bo wolność jest dwa kroki stąd,
niebo dziś oddaje to,
jestem tu i już mnie nie ma
zapytaj kogoś jak trzeba.

A teraz pokaż mi 
no pokaż mi niebo
chcę słuchać tych 
co mówią piękno
nastała noc 
lecz nie zapominaj,
że jutro też jest dzień okaże się ,
że pędzący czas zatrzymał się

Trawa znów będzie zielona
niebo rozbłyśnie milionem gwiazd
powtórz głośno moje słowa,bo za kilka lat 
ktoś zapyta cię

A teraz pokaż mi 
no pokaż mi niebo
chcę słuchać tych 
co mówią piękno
nastała noc 
lecz nie zapominaj,
że jutro też jest dzień okaże się ,
że pędzący czas zatrzymał się
Dla Ciebie, dla ciebie.

A teraz pokaż mi 
no pokaż mi niebo
chcę słuchać tych 
co mówią piękno
nastała noc
lecz nie zapominaj,
że jutro też jest dzień okaże się ,
że pędzący czas zatrzyma się dla ciebie"


"Odkąd pamiętam układałem jakiś plan 
Zbierałem myśli, doceniałem to co mam 
Wiedziałem, że nie wystarczy mieć 
Że trzeba jeszcze bardzo chcieć 
Oddychać tak jak gdyby miał się skończyć świat

Jeśli czegoś pragniesz, 
Jeśli mocno czujesz 
Jeśli bardzo wierzysz, 
Jeśli tylko bardzo chcesz 
Możesz być tak blisko, 
Blisko swoich pragnień 
Jeśli tylko wierzysz, 
Jeśli tylko bardzo chcesz

Zdecydowałem o tym jaki chce mieć los 
Kopałem w drzwi, do których nie zapukał ktoś
Wiedziałem, że nie wystarczy mieć 
Że trzeba jeszcze bardzo chcieć 
Oddychać tak jak gdyby miał się skończyć świat 

Jeśli czegoś pragniesz, 
Jeśli mocno czujesz 
Jeśli bardzo wierzysz, 
Jeśli tylko bardzo chcesz 
Możesz być tak blisko, 
Blisko swoich pragnień 
Jeśli tylko wierzysz, 
Jeśli tylko bardzo chcesz 

Już znasz siebie, 
Od tylu lat 
Już znasz chwile, 
Dla której zmieniasz się na lepsze 
Czujesz to, oddychasz tak jak ja

Jeśli czegoś pragniesz, 
A bardzo chcesz 
No wykrzycz to głośno, 
Usłyszą Cię 
Przez palce dni uciekają nam 
A ty nie jesteś sam, 
A ty nie jesteś sam

Jeśli czegoś pragniesz, 
J
eśli mocno czujesz 
Jeśli bardzo wierzysz, 
Jeśli tylko bardzo chcesz 
Możesz być tak blisko, 
Blisko swoich pragnień 
Jeśli tylko wierzysz,
Jeśli tylko bardzo chcesz"



"Była piękna ciepła noc,Wtedy to ujrzałem ją
Miała włosy blond i czarujący wzrok
Powiedziała-działa tak, zapytałem gdzie
Noc przykryje nas, więc zaczaruj mnie
Powiedziała mi, wyszeptała mi
Powiedziała mi, a wyszeptała mi

Pojechaliśmy nad staw, tam pocałowałem ją
Byłem sobą wciąż, a ona była tą
Co mówiła że w tą noc, chce pokochać znów
I przytulic się, po prostu tak bez słów

Kochaj mnie, a kochaj mnie
Kochaj mnie, a kochaj mnie
Kochaj mnie, a kochaj mnie
A Kochaj, kochaj. Kochaj Mnie

Byłem z nią, kilka dni
W ostatnią noc wyszeptała mi 
Już jutro zostanie Ci, kilka wspomnień
Lecz nigdy, lecz nigdy, Ciebie nie zapomnę
Nie zapomnę.

Kochaj mnie, a kochaj mnie
Kochaj mnie, a kochaj mnie
Kochaj mnie, a kochaj mnie
A Kochaj, kochaj. Kochaj Mnie
"


"Nasze wspólne słowa, 
nasze wspólne dni
dzień zachodzi ciepłem twego ciała,
ja i ty
Nasze wspólne myśli, 
rozpoznają nas
kiedy wschodzi słońce, 
promienieje twoja twarz
Ja w każde popołudnie, 
inny jadam chleb
obcy ludzie mówią mi, 
że kochają mnie 
kochają mnie, 
ż
e kochają mnie

Mówisz o wolności, 
głaz rozpuszcza łzy
gdzieś za oknem ktoś udaje kogoś
a nie jest nim, 
Bo pełno w nas energii
i pełne szklanki są.
Ale daleko jest, 
daleko jest, daleko jest

Mój dom, 
w którym piszę od lat,
mój dom, 
w którym płaczę nie raz
czy to znasz? 
Tak ty to znasz
Mój dom, 
w którym piszę od lat,
mój dom, 
w którym płaczę nie raz
czy to znasz?
Tak ty to znasz

Nie, nie Nie, nie, nie, nie.

Ja nie chcę oszukiwać, 
kłamać, wodzić i
być człowiekiem, 
który zawsze ma te lepsze dni
Bo serce moje płonie, 
a ciało moje drży
ale daleko jest, 
daleko jest, daleko jest...

Mój dom, 
w którym piszę od lat,
mój dom, 
w którym płaczę nie raz
czy to znasz? 
tak, ty to znasz
Mój dom, 
w którym piszę od lat
mój dom, 
w którym kocham nie raz
czy to znasz?
 tak, ty to znasz
Nasz dom! 
Nasz dom, 
nasz dom!
Nasz dom

Nasz dom, 
w którym piszę od lat,
nasz dom, 
w którym kocham nie raz
czy to znasz?
 tak, ty to znasz

Nie raz chciałeś odejść, 
nie raz chciałeś uciec i...
i co dalej? 
i co dalej?"


"W ciemną noc, 
kiedy miasto śpi,
Opisuje każdy dzień
który pomógł w życiu mi
Jesteś tam i zawsze będziesz, 
Wiesz, nie pójdę jeszcze spać
Zobaczę co będzie

I Blady świt, zastał mnie, 
Ja czuję jak
Ta Cisza kołysze mnie
Ja muszę wstać i muszę iść
Właśnie w taki dzień jak dziś
Właśnie w taki dzień jak dziś

Bo w ciemną noc, 
kiedy miasto śpi
Opisuję każdy dzień, 
Który nie polecam Ci
Bo sam wiesz jak jest, 
kiedy rozum śpi
Przypominam sobie sny, 
Jak mówiłaś cicho mi

I w blady świt, 
zastał mnie, 
Ja czuję jak
Ta Cisza kołysze mnie.
Ja muszę wstać i muszę iść
Właśnie w taki dzień jak dziś
Właśnie w taki dzień jak dziś

Świt! Zastał mnie, 
Ja Czuję jak
Ta Cisza kołysze mnie.
Ja muszę wstać i muszę iść
Właśnie w taki dzień jak dziś
Właśnie w taki dzień jak dziś"


"W odpowiedzi na Twój list, piszę Ci
że po tamtej nocy mam, jeszcze sny
Też czasami płaczę,
często zmieniam twarze, 
waląc głową w stół.

W odpowiedzi na Twój list, 
jeszcze chcę, 
porozmawiać o tym, co było źle.
Też czasami płaczę 
często zmieniam twarze.

Bo nie wiem, kim naprawdę jesteś, 
bo nie wiem, kim naprawdę jesteś. 
Napisz krótki list opisz siebie w nim, 
otwórz oczy i poczuj chłodny świt
Chcę zachłysnąć się 
Twoim czystym powietrzem
Bo kto pasuje tak jak ja do twoich bladych ust

Bo nie wiem, kim naprawdę jesteś, 
bo nie wiem, kim naprawdę jesteś 
Napisz krótki list opisz siebie w nim, 
otwórz oczy i poczuj chłodny świt
Chcę zachłysnąć się 
Twoim czystym powietrzem
Bo kto pasuje tak jak ja do twoich bladych ust

Bo nie wiem kim"

sobota, 11 października 2014

Jak zawsze najgorsza.

Nie przeszkadza mi odpowiedzialność zbiorowa, nie dziwi mnie to, że tylko ja dostaję po łbie. Dziwi mnie tylko to, że przecież Marlena, Ruda i Marysia gadają ze mną tylko z jej powodu, więc skoro jest z nimi tak bardzo zaprzyjaźniona czemu im się nie zapyta? Bo wątpię, że je pytała. A może warto powiedzieć Marysi, dlaczego ją poprosiła o śpiewanie na mszy ślubnej, a nie dlatego że Nacia jest taka wspaniałomyślna i sama wpadła na to, że wypadałoby to zrobić...? No ale to przecież ja jestem ta najgorsza, więc... :)


piątek, 10 października 2014

W końcu...

... od dawna odrobinę pozytywny dzień. Muszę przemyśleć co mnie bardziej uszczęśliwiło dzisiaj.





"Ja wiem, że takie chwile jak te
Nie zdarzają się zbyt często,
Takie chwile jak te
To nasze zwycięstwo 

Mocą dobrych wspomnień znów
oddycham, to jest mój dzień,
dlatego biorę wolne od życia.
Ku chwale spontaniczności
łapie chwilę nie ufając przyszłości.
To idealny moment, 
Żeby poczuć znów
Energię ludzi, których
Rozumiesz bez słów.
Do wszystkich świata stron!
Wysyłam tę energię
Teraz wszyscy łapy w górę bo

Takie chwile jak te
Nie zdarzają się zbyt często,
Takie chwile jak te
To nasze zwycięstwo

Ja wiem że takie chwile jak te
Nie zdarzają się zbyt często,
Takie chwile jak te
To nasze zwycięstwo
Ja wiem że takie chwile jak te
Nie zdarzają się zbyt często,
Takie chwile jak te
To nasze zwycięstwo

Uwierz, że są chwile
Dla których warto żyć.
Uwierz, że masz siłę
By przebić się przez mur swych słabości.

To idealny moment, 
Żeby poczuć znów
Energię ludzi, których
Rozumiesz bez słów.
Do wszystkich świata stron!
Wysyłam tę energię
To jest nasze przebudzenie bo

Poza granicami rzeczywistości,
Poszerzamy kręgi świadomości.

Wiele bym dał by te chwile z bandą
trwały dłużej niż trasa LA - Bangkok.
By zostały w głowie jak pierwszy raz, 
to dla mnie priorytet i wierz mi brat.
Pieprzyć hajs to nie problem,
kiedy uśmiechasz się jak na reklamach Colgate
i oby tak dalej a ten kawałek 
będzie stale nakręcał Cię jak zegarek
bang!
Przejdą Cię ciary
jakbyś odpalił przester z gitary.
Nie do wiary kolumny płoną 
A dźwięki uleczą Cię niczym duomox.
Powiedz ziomom, niech wrzucą na luz,
jak pasję na loop, a nie gorzką de luxe.
Do życia nie podchodź poważnie za nadto,
a każdą chwilę traktuj jak ostatnią.


Takie chwile jak te
Nie zdarzają się zbyt często,
Takie chwile jak te
To nasze zwycięstwo 

Ja wiem że takie chwile jak te
Nie zdarzają się zbyt często,
Takie chwile jak te
To nasze zwycięstwo"

czwartek, 9 października 2014

...


"Kochaj mnie mimo wszystko 


Do niedzieli jakoś szło 
Lukier miód liryczne cudo 



Kochaj mnie mimo wszystko 



Nagle coś drobiażdżek wręcz 
Na manowce złości wywiódł mnie 



Kochaj mnie mimo wszystko 



Jeśli zwątpisz choć jeden raz 
Jeśli zwątpisz choć jeden raz 
Jeśli zwątpisz choć raz 
To choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę 
Powrotów nie będzie 



Czasem coś tyci czort 
Zdania szyk przestawi mi 



Kochaj mnie mimo wszystko 



Lub slalomem gubiąc krok wracam po dwóch 
głębszych późno w nocy



Kochaj mnie mimo wszystko 




Jeśli zwątpisz choć jeden raz 
Jeśli zwątpisz choć jeden raz 
Jeśli zwątpisz choć raz 
To choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę 

Powrotów nie będzie"

Czasem mam wszystkiego dość. Po kokardki. Najgorzej jest kiedy dopadają mnie wspomnienia. Tak bardzo tęsknię. Wiem, że jesteś ze mną, że mnie nie zostawiłeś. Żałuję jedynie rozstania w gniewie. Żałuję, że nie powiedziałam tego co chciałam. Wierzę, że wiedziałeś co czułam. Mam nadzieję, że kiedyś ktoś będzie równie ważny. Obiecuję, że jeśli ktoś taki będzie, powiem mu o tym. Chciałabym cofnąć czas, żebyś był, żebyś nigdy nas wszystkich nie zostawiał.




"Nigdy więcej nie spotkamy się

To był już ostatni raz
Lecz na zawsze obiecuję wam
Pozostanie w moim sercu ślad 

I to co dobre i złe, wszystkie chwile, myśli, słowa
Zachowam w sercu gdzieś na dnie
By odnaleźć w nich sens 

Wierzę, że czas znów uleczy mój smutek i żal
Niech każdy z was wspomni tych
Co odeszli już tam

Nigdy więcej nie spotkamy się
Świecy płomień już zgasł
Czyjaś droga kończy się, czyjaś początek ma
Odtąd jedno dobrze już wiem
Kochać trzeba od dziś
Jutro późno może być
Bo życie to krótki film

Wciąż po twarzy spływa czas
Krok po kroku zmienia nas
Dusza jednak wieczną jest
I nie zniszczy nawet śmierć

A to że jestem tu sam
I pozostały mi tylko wspomnienia
Znaczenia nie ma bo ja
Wierzę dziś w dusz zjednoczenie

Ufam, że czas znów uleczy mój smutek i żal
Niech każdy z was wspomni tych
Co odeszli tam

Nigdy więcej nie spotkamy się
Świecy płomień już zgasł
Czyjaś droga kończy się, czyjaś początek ma
Odtąd jedno dobrze już wiem
Kochać trzeba od dziś
Jutro późno może być

Bo życie to krótki film"




"Choć się wszystko może zdarzyć

Trudno rzeczy wszystkie wytłumaczyć
Niebo i kawałek morza
Raz zetkną się - już pożar

Niby bez nadmiernej siły
Podpalaczem jesteś oczywistym
W końcu serce tamtej Pani
Dotknięte, więc sprzedane

Skąd pomysł na
Że ja, mógłbym więcej wiedzieć
Nie przyznam się. Nie, nie
Koniec wypowiedzi

Gdzie się wszystko może zdarzyć
Król jesieni, wcześniej królem plaży
Nie ucieknie, wszystko na nic
Przed sercem letniej Pani

Skąd pomysł na
Że ja, mógłbym więcej wiedzieć
Nie przyznam się. Nie, nie

Koniec wypowiedzi"

wtorek, 7 października 2014

"Dotknięte - sprzedane."

Doznaliście kiedyś "oświecenie"? Idziecie sobie ulicą, którą doskonale znacie. Widzicie to, co widywaliście milion innych razy. Typowy widok danego miejsca. I nagle... wiedzieliście. Wiedzieliście o co chodzi. Co jest powodem/przyczyną* pewnych spraw/problemów*? Ale to znowu nie takie olśnienie, jak to które miał Archimedes kiedy krzyczał swoje słynne "Heureka!" biegając nago po Atenach ;)
Szłam moją ulicą, tak jak robię to od lat. Jechał ziomek na BMXie, od wielu lat normalny widok. Tyle, że w niedziele zorientowałam się, że widząc ten widok ciągle myślę o jednej osobie. Myślenie o tej osobie, myśli na jej temat... po prostu wolałabym ich nie mieć i wyjść z tym w końcu z tego 2010 albo 2011roku... rany... już nawet tego nie pamiętam...










* niewłaściwe skreślić



A ta mała sprawiła dziś, że mimo wszystko mam ADHD :)