"Kochaj mnie mimo wszystko
Do niedzieli jakoś szło
Lukier miód liryczne cudo
Kochaj mnie mimo wszystko
Nagle coś drobiażdżek wręcz
Na manowce złości wywiódł mnie
Kochaj mnie mimo wszystko
Jeśli zwątpisz choć jeden raz
Jeśli zwątpisz choć jeden raz
Jeśli zwątpisz choć raz
To choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę
Powrotów nie będzie
Czasem coś tyci czort
Zdania szyk przestawi mi
Kochaj mnie mimo wszystko
Lub slalomem gubiąc krok wracam po dwóch
głębszych późno w nocy
Kochaj mnie mimo wszystko
Jeśli zwątpisz choć jeden raz
Jeśli zwątpisz choć jeden raz
Jeśli zwątpisz choć raz
To choćbyś z pistoletem zaszedł mi drogę
Powrotów nie będzie"
Czasem mam wszystkiego dość. Po kokardki. Najgorzej jest kiedy dopadają mnie wspomnienia. Tak bardzo tęsknię. Wiem, że jesteś ze mną, że mnie nie zostawiłeś. Żałuję jedynie rozstania w gniewie. Żałuję, że nie powiedziałam tego co chciałam. Wierzę, że wiedziałeś co czułam. Mam nadzieję, że kiedyś ktoś będzie równie ważny. Obiecuję, że jeśli ktoś taki będzie, powiem mu o tym. Chciałabym cofnąć czas, żebyś był, żebyś nigdy nas wszystkich nie zostawiał.
"Nigdy więcej nie spotkamy się
To był już ostatni raz
Lecz na zawsze obiecuję wam
Pozostanie w moim sercu ślad
I to co dobre i złe, wszystkie chwile, myśli, słowa
Zachowam w sercu gdzieś na dnie
By odnaleźć w nich sens
Wierzę, że czas znów uleczy mój smutek i żal
Niech każdy z was wspomni tych
Co odeszli już tam
Nigdy więcej nie spotkamy się
Świecy płomień już zgasł
Czyjaś droga kończy się, czyjaś początek ma
Odtąd jedno dobrze już wiem
Kochać trzeba od dziś
Jutro późno może być
Bo życie to krótki film
Wciąż po twarzy spływa czas
Krok po kroku zmienia nas
Dusza jednak wieczną jest
I nie zniszczy nawet śmierć
A to że jestem tu sam
I pozostały mi tylko wspomnienia
Znaczenia nie ma bo ja
Wierzę dziś w dusz zjednoczenie
Ufam, że czas znów uleczy mój smutek i żal
Niech każdy z was wspomni tych
Co odeszli tam
Nigdy więcej nie spotkamy się
Świecy płomień już zgasł
Czyjaś droga kończy się, czyjaś początek ma
Odtąd jedno dobrze już wiem
Kochać trzeba od dziś
Jutro późno może być
Bo życie to krótki film"
"Choć się wszystko może zdarzyć
Trudno rzeczy wszystkie wytłumaczyć
Niebo i kawałek morza
Raz zetkną się - już pożar
Niby bez nadmiernej siły
Podpalaczem jesteś oczywistym
W końcu serce tamtej Pani
Dotknięte, więc sprzedane
Skąd pomysł na
Że ja, mógłbym więcej wiedzieć
Nie przyznam się. Nie, nie
Koniec wypowiedzi
Gdzie się wszystko może zdarzyć
Król jesieni, wcześniej królem plaży
Nie ucieknie, wszystko na nic
Przed sercem letniej Pani
Skąd pomysł na
Że ja, mógłbym więcej wiedzieć
Nie przyznam się. Nie, nie
Koniec wypowiedzi"