wtorek, 7 października 2014

"Dotknięte - sprzedane."

Doznaliście kiedyś "oświecenie"? Idziecie sobie ulicą, którą doskonale znacie. Widzicie to, co widywaliście milion innych razy. Typowy widok danego miejsca. I nagle... wiedzieliście. Wiedzieliście o co chodzi. Co jest powodem/przyczyną* pewnych spraw/problemów*? Ale to znowu nie takie olśnienie, jak to które miał Archimedes kiedy krzyczał swoje słynne "Heureka!" biegając nago po Atenach ;)
Szłam moją ulicą, tak jak robię to od lat. Jechał ziomek na BMXie, od wielu lat normalny widok. Tyle, że w niedziele zorientowałam się, że widząc ten widok ciągle myślę o jednej osobie. Myślenie o tej osobie, myśli na jej temat... po prostu wolałabym ich nie mieć i wyjść z tym w końcu z tego 2010 albo 2011roku... rany... już nawet tego nie pamiętam...










* niewłaściwe skreślić



A ta mała sprawiła dziś, że mimo wszystko mam ADHD :)