Szłam moją ulicą, tak jak robię to od lat. Jechał ziomek na BMXie, od wielu lat normalny widok. Tyle, że w niedziele zorientowałam się, że widząc ten widok ciągle myślę o jednej osobie. Myślenie o tej osobie, myśli na jej temat... po prostu wolałabym ich nie mieć i wyjść z tym w końcu z tego 2010 albo 2011roku... rany... już nawet tego nie pamiętam...
* niewłaściwe skreślić
A ta mała sprawiła dziś, że mimo wszystko mam ADHD :)