poniedziałek, 29 września 2014

END: Peace&Love To The World

Tak. Wróciłam z dalekiej podróży.

Dzisiaj uświadomiłam sobie, że przez jedną osobę, która bardzo długo była dla mnie kimś ważnym nie potrafię kochać ludzi i świata tak jak kiedyś. Nie mogę w to uwierzyć, że ta osoba spowodowała, że w pewien sposób jestem zamknięta, że boję się poznawać nowych ludzi, bo zawsze mnie ummm jakby to ująć karciła za to, jaka jestem. Zawsze też podkreślała jaka ona jest wspaniała, a ja do niczego, że nasi wspólni znajomi są ze względu na nią. Zawsze podkradała mi bliskich ludzi. Zawsze starała się wyjść na pierwszy plan. Dzisiaj zauważyłam, że dobrze mi bez niej. Bo w życiu powinniśmy mieć kogoś takiego, dla kogo rzuciumy wszystko i pojedziemy do Szczecina czy do Gdyni, bo ta osoba nas potrzebuje...

Wreszcie wiem, jakim człowiekiem, chcę być.

Myślcie co chcecie, ale właśnie słucham PIOTRKA Rubika i jest fajnie ^^




"Nie przeszkadza nam w naszym sam na sam,
choć bez przerwy jest o krok.
Nie ponagla nas, zatrzymuje czas
i ze świtem godzi zmrok,
Zdradza ją mój gest, ufam jej to jest taka losu złota nić,
przez nią kocham, kocham, kocham, kocham, kocham żyć.

Nie ma za złe mi trochę gorszych dni,
bo nastroje moje zna.
Jej cudowna moc obłaskawia noc i uśmiecha się do dnia.
Nie przenosi gór, nie rozpędza chmur,
a wulkany umie bić,
przez nią kocham ,kocham,kocham, kocham,
kocham żyć.

Ma sens, nasza miłość - nieba błekit,
ma sens, przy niej wciąż jesteśmy piękni,
ma sens, zdradza ją najmniejszy gest,
to, co było, to, co jest,
każda miłość ma swój sens, każda miłość ma swój sens.

Gdy opuszcza nas po niejeden raz,
ma nas najserdeczniej dość,
to po paru dniach znowu staje w drzwiach,
bo jej na nas mija złość,
choć ją peszy tłum, rani miasta szum,
nie potrafię z nią się kryć,
przez nią kocham, kocham, kocham, kocham,
kocham żyć.

Ma sens,nasza miłość -nieba błekit,
ma sens, przy niej wciąż jesteśmy piękni,
ma sens, zdradza ją najmniejszy gest,
to, co było, to, co jest,
każda miłość ma swój sens, każda miłość ma swój sens.

Ma sens słodka rozkosz o poranku,
ma sens, rozodniony szept kochanków,
ma sens, zdradza ją najmniejszy gest,
to, co było, to, co jest,
każda miłość ma swój sens, każda miłość ma swój sens.
Z nią życie ma sens, życie ma sens."




"Jeśli w szukaniu Bożej mądrości 
Ufać Świętemu Augustynowi 
Miłość - to wybór drogi miłości 
I wierność wyborowi.. 


Czym klęska i czym wielkie brawa 
Czym leczyć gorycz bezradności 
Czym sukces i czym wielka sława 
Gdy w życiu nie ma się miłości 


Czym dom pachnący goździkami? 
Czym domu pobielone ściany? 
Gdy brak miłości między nami 
Gdy się w tym domu nie kochamy 
 
Jeśli w szukaniu Bożej mądrości 
Ufać Świętemu Augustynowi 
Miłość - to wybór drogi miłości 
I wierność wyborowi.. 

Czym wyśpiewane z serca pieśni 
Czym najcudniejsze w pieśni słowo 
Czym smak truskawek i czereśni 
Bez tego kogoś kto jest obok 


Czym susza i uschnięta jabłoń? 
Czym bieda i wysokie ceny? 
Gdy na nas takie szczęście spadło 
Że wzajem kochać się umiemy 


Jeśli w szukaniu Bożej mądrości 
Ufać Świętemu Augustynowi 
Miłość - to wybór drogi miłości 
I wierność wyborowi"




"Zapowiedziano znów koniec świata
Ludzie widzieli znaki na niebie
A ja z radością na koniec świata, 
Na koniec świata biegnę do Ciebie, do Ciebie, do Ciebie

Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens i przyczyna
Dopóki kocha się dwoje ludzi
Słońca na niebie Bóg nie ostudzi
Dopóki kochasz mnie a ja Ciebie
Bóg nie zagasi słońca na niebie
Dopóki miłość nas dwoje łączy
Świat się zaczyna, świat się nie kończy
Świat się zaczyna, świat się nie kończy
(Nie kończy się, świat się zaczyna
Miłość to świata jest sens i przyczyna
Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens jest i przyczyna)

Zapowiedziano znów świata koniec
Ktoś wielkim głosem woła na trwogę
A ja przybiegłam na świata koniec
I pocałować w końcu Cię mogę, mogę, mogę mogę

Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens i przyczyna
Dopóki kocha się dwoje ludzi
Słońca na niebie Bóg nie ostudzi
Dopóki kochasz mnie a ja Ciebie
Bóg nie zagasi słońca na niebie
Dopóki miłość nas dwoje łączy
Świat się zaczyna, świat się nie kończy
Świat się zaczyna, świat się nie kończy
(Nie kończy się, świat się zaczyna
Miłość to świata jest sens i przyczyna
Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens jest i przyczyna)

Zapowiedziano znów świata koniec
Znane jest miejsce, znana jest data
A ja przybiegłam na świata koniec
Żeby Cię kochać do końca świata, do końca, do końca świata

Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens i przyczyna
Dopóki kocha się dwoje ludzi
Słońca na niebie Bóg nie ostudzi
Dopóki kochasz mnie a ja Ciebie
Bóg nie zagasi słońca na niebie
Dopóki miłość nas dwoje łączy
Świat się zaczyna, świat się nie kończy
Świat się nie kończy, świat się zaczyna
(Nie kończy się świat się zaczyna
Miłość to świata jest sens i przyczyna
Świat się nie kończy świat się zaczyna
Miłość to świata sens jest i przyczyna)
Świat się nie kończy, świat się zaczyna"




"Za ogień, co kuli się w piecu
I za świerszcze nad ranem
Za gwiazdy, gdy w kałużach świecą
Kochaj mnie, kochaj mnie kochany

Za serce, co przez płotki skacze
I za tańce do rana
Za świat, który z tobą zobaczę
Kochaj mnie, kochaj mnie kochana

W gazetach pytano
Jakże można tak kochać
Jakże można tak kochać
O dziewiątej rano
W gazetach pytano
Jakże można tak kochać
Jakże można tak kochać
O dziewiątej rano

Za lato i kompot z agrestu
I za śnieg w Zakopanem
I za to, że wciąż obok jestem
Kochaj mnie, kochaj mnie kochany
Kochaj mnie, kochaj mnie kochany

Wszechmogący Panie
Jakże można tak kochać
Jakże można tak kochać
Dzieląc się kochaniem
Wszechmogący Panie
Jakże można tak kochać
Jakże można tak kochać
Dzieląc się kochaniem

Za kwiatek z bibuły wycięty
I za tort z marcepanem
Za narty i obrazek święty
Kochaj mnie, kochaj mnie kochana
Kochaj mnie, kochaj mnie kochana
Kochaj mnie, kochaj mnie
Kochaj mnie, kochaj mnie
Kochana
Kochana
Tak kochana

Największym odkryciem
To że można tak kochać
To że można tak kochać
Przez caluśkie życie
Największym odkryciem
To że można tak kochać
To że można tak kochać
Przez caluśkie życie"



"Co to 
Jest miłość? 
Czy to uśmiech z mojego lustra 
Co to 
Jest miłość? 
Czy to usta, czy dłonie twe? 

Gwiazdą, co świeci jak Super Nowa 
Żarem, gdy w ustach zapłoną słowa 
Tym jest, tym jest, mój miły, miłość 
Całego świata w posadach drgnieniem 
Twego pragnienia wielkim pragnieniem 
Tym jest, tym jest, mój miły, miłość 

Nad ranem wczoraj z Krakowa dzwonił 
O łzy nie pytał - nie pytał o nic 
Bukiet konwalii z pocałunkami 
Byle nie pytać co między nami 

Smagnięciem bólu i warg zachwytem 
Odkryciem powiek, kiedy zakryte 
Tym jest, tym jest, ma miła, miłość 

Brakiem oddechu na górskim szczycie 
I najszczęśliwszym ze wszystkich życiem 
Tym jest, tym jest, ma miła, miłość 

Co to jest miłość? 
Czy to uśmiech z mojego lustra 
Co to jest miłość? 
Czy to usta, czy dłonie twe? 

Co to jest miłość? 
Czy to uśmiech z mojego lustra 
Co to jest miłość? 
Czy to usta, czy dłonie twe? 

Znienacka płaszcze coś połączyło 
Świt mówi zmierzchy - zmierzch mówi miłość 
Znienacka płaszcze coś połączyło 
Świt mówi zmierzchy - zmierzch mówi miłość 

Gwiazdą, co świeci jak Super Nowa 
Żarem gdy w ustach zapłoną słowa 
Tym jest, tym jest, mój miły miłość 

Całego świata w posadach drgnieniem 
Twego pragnienia wielkim pragnieniem 
Tym jest, tym jest, ma miła, miłość 

Całego świata w posadach drgnieniem 
Twego pragnienia wielkim pragnieniem 
Tym właśnie, tym właśnie, nasza miłość 

Brakiem oddechu na górskim szczycie 
I najszczęśliwszym ze wszystkich życiem 
Tym właśnie, tym właśnie, nasza miłość 

Co to jest miłość? 
Czy to uśmiech z mojego lustra 
Co to jest miłość? 
Czy to usta, czy dłonie twe? 
Co to jest miłość? 
Czy to uśmiech z mojego lustra 
Co to jest miłość? 
Czy to usta, czy dłonie twe?"



"Co ma przeminąć to przeminie
A co ma zranić - do krwi zrani
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine? 
Dokąd zmierzasz Panie?

Nie pytaj świata dokąd zmierza
Bo nie daj Boże prawdę powie.
Miast pytać, z paciorków pacierzy
Ułóż modlitwę za jej zdrowie.

O cel i sens nie pytaj świata
Choć wie co będzie i co było
Miast pytać, pomódl się za lato
I za pachnącą chlebem miłość

Co ma przeminąć to przeminie
A co ma zranić - do krwi zrani
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine?
Dokąd zmierzasz Panie?

Nie pytaj świata o recepty
Które uleczą ludzkość całą
Miast pytać raczej poproś szeptem
By się ta jedna uśmiechała.

Co ma przeminąć to przeminie
A co ma zranić - do krwi zrani
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine?
Dokąd zmierzasz Panie?

Quo Vadis Domine? 
Dokąd zmierzasz Panie?"