Dzisiaj uświadomiłam sobie, że przez jedną osobę, która bardzo długo była dla mnie kimś ważnym nie potrafię kochać ludzi i świata tak jak kiedyś. Nie mogę w to uwierzyć, że ta osoba spowodowała, że w pewien sposób jestem zamknięta, że boję się poznawać nowych ludzi, bo zawsze mnie ummm jakby to ująć karciła za to, jaka jestem. Zawsze też podkreślała jaka ona jest wspaniała, a ja do niczego, że nasi wspólni znajomi są ze względu na nią. Zawsze podkradała mi bliskich ludzi. Zawsze starała się wyjść na pierwszy plan. Dzisiaj zauważyłam, że dobrze mi bez niej. Bo w życiu powinniśmy mieć kogoś takiego, dla kogo rzuciumy wszystko i pojedziemy do Szczecina czy do Gdyni, bo ta osoba nas potrzebuje...
Wreszcie wiem, jakim człowiekiem, chcę być.
Myślcie co chcecie, ale właśnie słucham PIOTRKA Rubika i jest fajnie ^^
"Nie przeszkadza nam w naszym sam na sam,
choć bez przerwy jest o krok.
Nie ponagla nas, zatrzymuje czas
i ze świtem godzi zmrok,
Zdradza ją mój gest, ufam jej to jest taka losu złota nić,
przez nią kocham, kocham, kocham, kocham, kocham żyć.
Nie ma za złe mi trochę gorszych dni,
bo nastroje moje zna.
Jej cudowna moc obłaskawia noc i uśmiecha się do dnia.
Nie przenosi gór, nie rozpędza chmur,
a wulkany umie bić,
przez nią kocham ,kocham,kocham, kocham,
kocham żyć.
Ma sens, nasza miłość - nieba błekit,
ma sens, przy niej wciąż jesteśmy piękni,
ma sens, zdradza ją najmniejszy gest,
to, co było, to, co jest,
każda miłość ma swój sens, każda miłość ma swój sens.
Gdy opuszcza nas po niejeden raz,
ma nas najserdeczniej dość,
to po paru dniach znowu staje w drzwiach,
bo jej na nas mija złość,
choć ją peszy tłum, rani miasta szum,
nie potrafię z nią się kryć,
przez nią kocham, kocham, kocham, kocham,
kocham żyć.
Ma sens,nasza miłość -nieba błekit,
ma sens, przy niej wciąż jesteśmy piękni,
ma sens, zdradza ją najmniejszy gest,
to, co było, to, co jest,
każda miłość ma swój sens, każda miłość ma swój sens.
Ma sens słodka rozkosz o poranku,
ma sens, rozodniony szept kochanków,
ma sens, zdradza ją najmniejszy gest,
to, co było, to, co jest,
każda miłość ma swój sens, każda miłość ma swój sens.
Z nią życie ma sens, życie ma sens."
"Jeśli w szukaniu Bożej mądrości
Ufać Świętemu Augustynowi
Miłość - to wybór drogi miłości
I wierność wyborowi..
Czym klęska i czym wielkie brawa
Czym leczyć gorycz bezradności
Czym sukces i czym wielka sława
Gdy w życiu nie ma się miłości
Czym dom pachnący goździkami?
Czym domu pobielone ściany?
Gdy brak miłości między nami Gdy się w tym domu nie kochamy
Jeśli w szukaniu Bożej mądrości
Ufać Świętemu Augustynowi
Miłość - to wybór drogi miłości
I wierność wyborowi..
Czym wyśpiewane z serca pieśni
Czym najcudniejsze w pieśni słowo
Czym smak truskawek i czereśni
Bez tego kogoś kto jest obok
Czym susza i uschnięta jabłoń?
Czym bieda i wysokie ceny?
Gdy na nas takie szczęście spadło
Że wzajem kochać się umiemy
Jeśli w szukaniu Bożej mądrości
Ufać Świętemu Augustynowi
Miłość - to wybór drogi miłości
I wierność wyborowi"
Ufać Świętemu Augustynowi
Miłość - to wybór drogi miłości
I wierność wyborowi..
Czym klęska i czym wielkie brawa
Czym leczyć gorycz bezradności
Czym sukces i czym wielka sława
Gdy w życiu nie ma się miłości
Czym dom pachnący goździkami?
Czym domu pobielone ściany?
Gdy brak miłości między nami Gdy się w tym domu nie kochamy
Jeśli w szukaniu Bożej mądrości
Ufać Świętemu Augustynowi
Miłość - to wybór drogi miłości
I wierność wyborowi..
Czym wyśpiewane z serca pieśni
Czym najcudniejsze w pieśni słowo
Czym smak truskawek i czereśni
Bez tego kogoś kto jest obok
Czym susza i uschnięta jabłoń?
Czym bieda i wysokie ceny?
Gdy na nas takie szczęście spadło
Że wzajem kochać się umiemy
Jeśli w szukaniu Bożej mądrości
Ufać Świętemu Augustynowi
Miłość - to wybór drogi miłości
I wierność wyborowi"
"Zapowiedziano znów koniec świata
Ludzie widzieli znaki na niebie
A ja z radością na koniec świata,
Na koniec świata biegnę do Ciebie, do Ciebie, do Ciebie
Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens i przyczyna
Dopóki kocha się dwoje ludzi
Słońca na niebie Bóg nie ostudzi
Dopóki kochasz mnie a ja Ciebie
Bóg nie zagasi słońca na niebie
Dopóki miłość nas dwoje łączy
Świat się zaczyna, świat się nie kończy
Świat się zaczyna, świat się nie kończy
(Nie kończy się, świat się zaczyna
Miłość to świata jest sens i przyczyna
Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens jest i przyczyna)
Zapowiedziano znów świata koniec
Ktoś wielkim głosem woła na trwogę
A ja przybiegłam na świata koniec
I pocałować w końcu Cię mogę, mogę, mogę mogę
Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens i przyczyna
Dopóki kocha się dwoje ludzi
Słońca na niebie Bóg nie ostudzi
Dopóki kochasz mnie a ja Ciebie
Bóg nie zagasi słońca na niebie
Dopóki miłość nas dwoje łączy
Świat się zaczyna, świat się nie kończy
Świat się zaczyna, świat się nie kończy
(Nie kończy się, świat się zaczyna
Miłość to świata jest sens i przyczyna
Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens jest i przyczyna)
Zapowiedziano znów świata koniec
Znane jest miejsce, znana jest data
A ja przybiegłam na świata koniec
Żeby Cię kochać do końca świata, do końca, do końca świata
Świat się nie kończy, świat się zaczyna
Miłość to świata sens i przyczyna
Dopóki kocha się dwoje ludzi
Słońca na niebie Bóg nie ostudzi
Dopóki kochasz mnie a ja Ciebie
Bóg nie zagasi słońca na niebie
Dopóki miłość nas dwoje łączy
Świat się zaczyna, świat się nie kończy
Świat się nie kończy, świat się zaczyna
(Nie kończy się świat się zaczyna
Miłość to świata jest sens i przyczyna
Świat się nie kończy świat się zaczyna
Miłość to świata sens jest i przyczyna)
Świat się nie kończy, świat się zaczyna"
"Za ogień, co kuli się w piecu
I za świerszcze nad ranem
Za gwiazdy, gdy w kałużach świecą
Kochaj mnie, kochaj mnie kochany
Za serce, co przez płotki skacze
I za tańce do rana
Za świat, który z tobą zobaczę
Kochaj mnie, kochaj mnie kochana
W gazetach pytano
Jakże można tak kochać
Jakże można tak kochać
O dziewiątej rano
W gazetach pytano
Jakże można tak kochać
Jakże można tak kochać
O dziewiątej rano
Za lato i kompot z agrestu
I za śnieg w Zakopanem
I za to, że wciąż obok jestem
Kochaj mnie, kochaj mnie kochany
Kochaj mnie, kochaj mnie kochany
Wszechmogący Panie
Jakże można tak kochać
Jakże można tak kochać
Dzieląc się kochaniem
Wszechmogący Panie
Jakże można tak kochać
Jakże można tak kochać
Dzieląc się kochaniem
Za kwiatek z bibuły wycięty
I za tort z marcepanem
Za narty i obrazek święty
Kochaj mnie, kochaj mnie kochana
Kochaj mnie, kochaj mnie kochana
Kochaj mnie, kochaj mnie
Kochaj mnie, kochaj mnie
Kochana
Kochana
Tak kochana
Największym odkryciem
To że można tak kochać
To że można tak kochać
Przez caluśkie życie
Największym odkryciem
To że można tak kochać
To że można tak kochać
Przez caluśkie życie"
"Co to
Jest miłość?
Czy to uśmiech z mojego lustra
Co to
Jest miłość?
Czy to usta, czy dłonie twe?
Gwiazdą, co świeci jak Super Nowa
Żarem, gdy w ustach zapłoną słowa
Tym jest, tym jest, mój miły, miłość
Całego świata w posadach drgnieniem
Twego pragnienia wielkim pragnieniem
Tym jest, tym jest, mój miły, miłość
Nad ranem wczoraj z Krakowa dzwonił
O łzy nie pytał - nie pytał o nic
Bukiet konwalii z pocałunkami
Byle nie pytać co między nami
Smagnięciem bólu i warg zachwytem
Odkryciem powiek, kiedy zakryte
Tym jest, tym jest, ma miła, miłość
Brakiem oddechu na górskim szczycie
I najszczęśliwszym ze wszystkich życiem
Tym jest, tym jest, ma miła, miłość
Co to jest miłość?
Czy to uśmiech z mojego lustra
Co to jest miłość?
Czy to usta, czy dłonie twe?
Co to jest miłość?
Czy to uśmiech z mojego lustra
Co to jest miłość?
Czy to usta, czy dłonie twe?
Znienacka płaszcze coś połączyło
Świt mówi zmierzchy - zmierzch mówi miłość
Znienacka płaszcze coś połączyło
Świt mówi zmierzchy - zmierzch mówi miłość
Gwiazdą, co świeci jak Super Nowa
Żarem gdy w ustach zapłoną słowa
Tym jest, tym jest, mój miły miłość
Całego świata w posadach drgnieniem
Twego pragnienia wielkim pragnieniem
Tym jest, tym jest, ma miła, miłość
Całego świata w posadach drgnieniem
Twego pragnienia wielkim pragnieniem
Tym właśnie, tym właśnie, nasza miłość
Brakiem oddechu na górskim szczycie
I najszczęśliwszym ze wszystkich życiem
Tym właśnie, tym właśnie, nasza miłość
Co to jest miłość?
Czy to uśmiech z mojego lustra
Co to jest miłość?
Czy to usta, czy dłonie twe?
Co to jest miłość?
Czy to uśmiech z mojego lustra
Co to jest miłość?
Czy to usta, czy dłonie twe?"
"Co ma przeminąć to przeminie
A co ma zranić - do krwi zrani
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine?
Dokąd zmierzasz Panie?
Nie pytaj świata dokąd zmierza
Bo nie daj Boże prawdę powie.
Miast pytać, z paciorków pacierzy
Ułóż modlitwę za jej zdrowie.
O cel i sens nie pytaj świata
Choć wie co będzie i co było
Miast pytać, pomódl się za lato
I za pachnącą chlebem miłość
Co ma przeminąć to przeminie
A co ma zranić - do krwi zrani
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine?
Dokąd zmierzasz Panie?
Nie pytaj świata o recepty
Które uleczą ludzkość całą
Miast pytać raczej poproś szeptem
By się ta jedna uśmiechała.
Co ma przeminąć to przeminie
A co ma zranić - do krwi zrani
Piotr rzekł:
Quo Vadis Domine?
Dokąd zmierzasz Panie?
Quo Vadis Domine?
Dokąd zmierzasz Panie?"