Najgorsze są noce.
Zostaje z tym wszystkim sama.
O tyle o ile w dzień mogę sobie poradzić ze wszystkimi, no bo trzeba wyjść do ludzi. To noce to tragedia.
Zostaje z tym wszystkim sama.
O tyle o ile w dzień mogę sobie poradzić ze wszystkimi, no bo trzeba wyjść do ludzi. To noce to tragedia.
Nie pamiętam kiedy ostatnio ten czas w roku był dla mnie taki ciężki.
Za kilka dni będzie 9 lat.
Przez to, że staram się trzymać w tym najgorszym dla mnie czasie, nie wiem jak sobie radzić z resztą.
Albo inaczej...
Robię głupie rzeczy wobec tej osoby, która jest tą, której tak naprawdę najbardziej potrzebuje.
Chyba nigdy o tym czasie nie byłam sama. Tak zupełnie, zupełnie. Zawsze ktoś był.
A teraz poza tym, że zbliża się 8 maja to dobija mnie ta okropna i przerażająca samotność.
Za kilka dni będzie 9 lat.
Przez to, że staram się trzymać w tym najgorszym dla mnie czasie, nie wiem jak sobie radzić z resztą.
Albo inaczej...
Robię głupie rzeczy wobec tej osoby, która jest tą, której tak naprawdę najbardziej potrzebuje.
Chyba nigdy o tym czasie nie byłam sama. Tak zupełnie, zupełnie. Zawsze ktoś był.
A teraz poza tym, że zbliża się 8 maja to dobija mnie ta okropna i przerażająca samotność.
"- Judyta, otwórz!
- Nie ma mnie! Wyjechałam do Peru! A Tosia do Gowidlina!
- No to otwórz bo muszę podlać ci kwiaty!
(otwiera)
- Judytka, co się dzieje?"
- Nie ma mnie! Wyjechałam do Peru! A Tosia do Gowidlina!
- No to otwórz bo muszę podlać ci kwiaty!
(otwiera)
- Judytka, co się dzieje?"
Odsyłam do filmu "Nigdy w życiu", jeśli ktoś nie ogarnia.
Przydałby się ktoś ktoby przyszedł podlać te cholerne kwiaty...
Bo aktualnie to przebywanie tylko i wyłącznie w mojej głowie dobija.
"ja tu zwariuję albo padnę na klaustrofobię".
I szczerze mówiąc w tym roku jak nigdy sama się o siebie boję.
Przeraża mnie ten haos w głowie. Ta pieprzona gonitwa myśli.
Przeraża mnie ten haos w głowie. Ta pieprzona gonitwa myśli.
A jeśli mam właśnie to na co zasługuje? Większość osób, które mnie dobrze zna raczej życzy mi jak najgorzej. Najwidoczniej maja powód.
Może to wszystko przez co przeszłam, może to całe bagno, cały ten syf... Może właśnie tylko na to zasługuje. Nie przypadkiem Patryk, ten co ma ryj jak z żurnala, powiedział, że zasługuje na faceta, który mi porządnie przypierdoli, bo ze mną inaczej się nie da, bo inaczej nic do mnie nie dociera, a po czymś takim przynajmniej na chwilę odnajduje swoje miejsce w szeregu.
Najwidoczniej faktycznie coś ze mną nie tak, skoro faceci ciągle na różne sposoby mnie karcili i karali...
Może to wszystko przez co przeszłam, może to całe bagno, cały ten syf... Może właśnie tylko na to zasługuje. Nie przypadkiem Patryk, ten co ma ryj jak z żurnala, powiedział, że zasługuje na faceta, który mi porządnie przypierdoli, bo ze mną inaczej się nie da, bo inaczej nic do mnie nie dociera, a po czymś takim przynajmniej na chwilę odnajduje swoje miejsce w szeregu.
Najwidoczniej faktycznie coś ze mną nie tak, skoro faceci ciągle na różne sposoby mnie karcili i karali...
Cóż. Może po prostu powinnam się trzymać tej samotności. Przynajmniej nikt się ze mną nie musi męczyć. A ja najwyżej zwariuję, najwidoczniej na to właśnie zasługuje.