środa, 26 października 2016

ale...

Jest dobre między nami, ale często przypominam sobie, że nie jesteśmy razem, że tydzień temu to skończył...
Chciałabym, żeby wrócił, bardzo bym chciała... on niby też chce, NIBY.
Ale ja nie wiem... ja go nie poproszę, nie mogę. Jeśli to zrobię to się poniżę.
Chciałabym, żeby on po prostu zapytał albo jeszcze lepiej, że nie ciągniemy dalej tego cyrku, tylko po prostu jesteśmy razem, żeby to wszystko miało ręce i nogi.
Mogłabym to zrobić, oczywiście, że bym mogła, ale jeśli to zrobię... no przecież nie powinnam prosić, błagać go, żeby wrócił, zostawił, dał mi do zrozumienia, że mnie nie chce, jeśli coś się zmieniło to chyba potrafi to naprawić...

Do tego jutro znowu idę do pani doktor, kolejne badanie. Niedobrze mi...boję się. Jestem w tym sama. Jemu nie powiem, że się boję, bo nie jesteśmy razem, więc nie wypada, więc pewnie moje problemy nie są jego problemami...