poniedziałek, 17 października 2016

Nic nie wiem.

Nie wiem. Chyba nic o nim nie wiem.
Nie wiem co lubi...
Nie wiem jaki jest jego ulubiony film, jakie w ogóle filmy lubi, jakiej muzyki słucha, jaki jest jego ulubiony zespół, jaki jest jego ulubiony kolor, jaką bajkę najbardziej lubił kiedy był dzieckiem, jakie jest jego hobby, jaka jest jego ulubiona potrawa a jaka najbardziej znienawidzonw, czy lubi komiksy, czy/jakie seriale ogląda, czy woli morze czy góry, czy ma na coś alergię, brunetki czy blondynki, kawa (zwykła czy rozpuszczalna, z mlekiem czy bez) czy herbata (jaka), słodzi czy nie...?
Ledwo wiem kiedy ma urodziny... 
Czy ja cokolwiek o nim wiem?! 
Czy on cokolwiek o mnie wie? 
Coś tam o nim wiem i on coś tam wie o mnie, ale czy to wystarczy?
Wiem, że jest bardzo dobrym człowiekiem, że jest czuły troskliwy opiekuńczy dojrzały i delikatny, wiem, że od dawna musi sam o siebie dbać, wiem, że jest po różnych przejściach i o niektórych z nich wiem, to chyba jednak sporo, ale... chciałabym wiedzieć więcej o nim, ale to chyba dobrze, że czuję potrzebę poznania go.

Także chyba jednak coś wiem.