Przeglądam moje skarby z lapka i oczom nie wierzę w to, co ja tu znajduję, myślałam, że wielu zdjęć już nie mam! A tu takie surprise! To zdjęcie jest z Lednicy z 2009roku, autorem jest jeden z kolegów, których razem z siostrą i jeszcze jedną koleżanką poznałyśmy. Pamiętam, że trochę osób nam się tam przewinęło. Nawet poderwałam jakiegoś kolesia na zapalniczkę, matko... co to była za akcja
stoimy przy głównej szosie (policja jeździła co chwilę i nikt nie reagował), palimy papierosy i idzie kilku chłopakaów, jeden całkiem całkiem, ale głupio było zagadać, nie chciało nam się wracać na pola i siedziałyśmy przy tej szosie, rozglądam się, a oni wracają (i wtedy się zaczęła moja misja na flirtownie), nie wiele myśląc wyciągnęłam kolejnego szluga i próbowałam go odpalić (absolutnie przypadkiem) mi to nie wyszło, podeszłam do kolesia, który mi się spodobał, bo "na złość" zatrzymali się obok nas (chyba dlatego, że śpiewałyśmy wcześniej), miał chyba na imię Bartek (?), świetnie się gadało, spędziliśmy cały dzień z nim i jego kolegą, kolega się dobrze ustawił, bo zajęły się nim dwie dziewczyny (cwaniak), a im jakoś to nie przeszkadzało, że raz jedną raz drugą przelizał. Dzisiaj z chłopakami nie ma kontaktu, żadnych pamiątek (tylko wspomnienia), jedyne czego jestem pewna to to, że byli ze Szczytna. Całe szczęście ja tylko "uroczo" flirtowałam.
stoimy przy głównej szosie (policja jeździła co chwilę i nikt nie reagował), palimy papierosy i idzie kilku chłopakaów, jeden całkiem całkiem, ale głupio było zagadać, nie chciało nam się wracać na pola i siedziałyśmy przy tej szosie, rozglądam się, a oni wracają (i wtedy się zaczęła moja misja na flirtownie), nie wiele myśląc wyciągnęłam kolejnego szluga i próbowałam go odpalić (absolutnie przypadkiem) mi to nie wyszło, podeszłam do kolesia, który mi się spodobał, bo "na złość" zatrzymali się obok nas (chyba dlatego, że śpiewałyśmy wcześniej), miał chyba na imię Bartek (?), świetnie się gadało, spędziliśmy cały dzień z nim i jego kolegą, kolega się dobrze ustawił, bo zajęły się nim dwie dziewczyny (cwaniak), a im jakoś to nie przeszkadzało, że raz jedną raz drugą przelizał. Dzisiaj z chłopakami nie ma kontaktu, żadnych pamiątek (tylko wspomnienia), jedyne czego jestem pewna to to, że byli ze Szczytna. Całe szczęście ja tylko "uroczo" flirtowałam.
Kilka dni temu pisałam z kolegą na temat fotografii, napisał mi, że mam odłożyć apart, bo najlepsze zdjęcia zostają w pamięci, coś w tym jest, z Lednicy 2009 zostały mi chyba 3 zdjęcia, bo jest to, zdjęcie z dziewczynami i sweet focia z rąsi w okularach Artura, a wspomnień w mojej głowie z Lednicy? Trudno zliczyć i tak jest z wieloma innym wydarzeniami z życia. Jasne, fajnie jest cyknąć kilka ciekawych fotek, ale nie wszystko uda się uwiecznić.
