Zara zwariuje. Za chwilę oszaleję. Nie wiem co robić.
Od czwartkowego wieczora nie mam kontaktu z Piotrusiem. Wydawało mi się, że wszystko między nami jest dobrze. Teraz nie wiem. Może jednak nie było?
W głowie mam różne myśli albo że mnie już nie chce, ma mnie dość i zmienił numer, żebym nie mogła mu głowy zawracać, albo że coś mu się stało.
Naprawdę nie wiem co robić.
Nie potrafię myśleć o niczym innym jak to co z moim Piotrkiem...
Nie wiem co mam robić. Co powinnam?
Jest mi cholernie nie dobrze. Ta sytuacja mnie paraliżuje. Nie potrafię wyjść z łóżka. Leżę i płaczę.
Nie sądziłam, że można się aż tak o kogoś martwić.
Nie sądziłam, że można aż tak kogoś kochać.
Boję się. Zaczynam świrować. Duszę się. Chce mi się wymiotować. Nie mogę się skupić. Zaraz mi serce pęknie z nerwów. Niech mi ktoś pomoże.