Miało być jak w filmie "spróbujmy jeszcze raz!". Wyszło "spróbujmy spieprzyć to jeszcze bardziej".
Czyli zakończenie tej historii niczym mnie nie zaskoczyło, ale cóż! Doskonale wiedziałam w co się pakuję. Wyszło jak wyszło. Szkoda, że nam nie wyszło.
Mam nadzieję, że los z nas nie kpi i nie doprowadzi do takiej sytuacji.
"Tak mało o życiu wciąż wiem
czy z wiatrem mam biec, z uśmiechem budzić się
pamiętam Twoją twarz,tak jakby przez mgłę
Pamiętasz, byłam Twoja, jak nikt kochałam Cię
Pracę mam i wszystko jest OK
dzieci śpią, a ja uśmiecham się
piszę wiersze w sekretnym zeszycie
wiedz kochany: ułożyłam sobie życie
I nagle Ty stoisz dziś w moich drzwiach
i pytasz mnie czy może kogoś mam
więc jeśli Bóg zrobić mógł taki żart
to po co tyle straconych w życiu
lat, straconych lat...?"
czy z wiatrem mam biec, z uśmiechem budzić się
pamiętam Twoją twarz,tak jakby przez mgłę
Pamiętasz, byłam Twoja, jak nikt kochałam Cię
Pracę mam i wszystko jest OK
dzieci śpią, a ja uśmiecham się
piszę wiersze w sekretnym zeszycie
wiedz kochany: ułożyłam sobie życie
I nagle Ty stoisz dziś w moich drzwiach
i pytasz mnie czy może kogoś mam
więc jeśli Bóg zrobić mógł taki żart
to po co tyle straconych w życiu
lat, straconych lat...?"
"Boję się oddać jej w całości,
miłość przekracza wszystkie progi mojej dojrzałości,
serce w najwyższym stanie gotowości,
przyspiesza swój rytm,
po to by walczyć przed utratą jej bliskości
Mam dosyć życia w niepewności,
im dłużej odkładamy ważne sprawy,
czuję na plecach Twój oddech złości,
to jest pościg, za szczęściem, które
za każdą spokojną chwilę nam każe płacić bólem
Mimo to, czuję że,
nie musimy słuchać innych,
że nie musimy udowadniać sobie kto był winny,
czuję to całym ciałem - chcę być silny,
więc chwyć mnie za dłoń
I chodź ucieknijmy stąd,
nie chcę już oddychać tym zatrutym powietrzem!
chodź ucieknijmy stąd,
nikt nie będzie mówił nam co dla nas jest najlepsze
Chodź ucieknijmy stąd,
nie patrząc czy ma to jakikolwiek sens,
chodź ucieknijmy stąd,
czeka jeszcze na nas tyle miejsc
Ty i ja - wulkany dwa,
a między nami niecodzienność
Ty i ja - wulkany dwa,
a każdy kolejny dzień to niepewność
Ty i ja - wulkany dwa,
a między nami niecodzienność
Ty i ja - wulkany dwa,
noc traci smak kiedy nie ma Cię ze mną"