Czy wracam? Nie wiem.
Na chwilę na pewno.
Kiedyś to mi pomagało. A teraz?
Nie wiem. Trzeba sprawdzić.
Co się dzieje? Upadłam na głowę.
Zakochałam się w gówniarzu, który pięknie kłamał.
To co pisałam wcześniej o Piotrze... to zdecydowanie była wtedy prawda, teraz NIESTETY wiem, że NIESTETY można kochać bardziej.
W każdym razie gówniarz się zabawił i zniknął. Pewnie wraca do byłej, co mnie troszkę bawi, ale w sumie... te dzieciaki są siebie warte.
Nie zaskoczył mnie niczym. A tak bardzo chciałam, żeby mnie zaskoczył, żebym jednak nie miała racji. No trudno!
Poradzę sobie. Tego jestem pewna. To nawet nie boli, chyba dlatego, że spodziewałam się, że tak to się skończy.
Poza tym piorun trafił trzeci raz w to samo drzewo.
Ale chyba najważniejsze dla mnie jest to, że jest Paula. To jest po prostu niesamowicie istotne dla mnie. Paulinko, walić Filozofa, zajmijmy się najpierw kimś innym!
Niektórzy powinni się nauczyć, że ludzie mają uczucia, że nie wolno się nimi bawić.
Chciałabym napisać coś mądrego.
Tylko co?
Ile razy można powtarzać, że czas leczy rany czy jak kto woli uczy z nimi żyć?
A może po prostu hmmm słuchajcie innych, słuchajcie bliskich, mi ktoś bliski mówił, że nie powinnam się w to pakować. Teraz już za późno, mądry Polak po szkodzie.
Jak sobie z tym wszystkim poradzić?
Mówcie. Mówicie głośno. Nazywajcie swoje uczucia, chociaż próbujcie.
Ja zrobiłam to wczoraj i czuję się z tym dobrze.
Za chwilę stuknie mi ćwiartka i obiecałam sobie, że to najlepszy moment, żeby zmądrzeć.
Nie chodzi o to, że jestem stara. Po prostu ćwiartka to dobry moment, żeby zmienić pewne rzeczy w życiu.
Chcę, żeby wróciły moje chochliki.
Chcę wrócić.
Chcę znowu być sobą.
Mimo wszystko chyba jestem coraz bliżej tego, żeby stanąć na nogi.
Jedno jest pewne.
Nie jestem sama.
Nie jestem samotna.
Mam niesamowitych przyjaciół.
W końcu są ludzie, którzy mimo własnych problemów interesują się też moimi i nie pozwalają, żebym zafiksowała się w tym, że moje problemy są mniej ważne.
I to chyba jest najważniejsze w życiu, żeby mieć ludzi, dla których jest się ważnym.