Chyba czas, żeby do nas wszystkich podocierało, że jesteśmy dorośli i nie powinniśmy zachowywać się jak dzieci, tylko właśnie jak dorośli. Rozmawiać, a nie obrażać się i ukrywać problemy.
Panno Adrianno może czas zacząć brać do siebie rady serwowane innym?