środa, 5 marca 2014

nie wiem.

Wczoraj widziałam się z Paulą. Było fajnie. Przez chwilę czułam się względnie szczęśliwa. Kiedy ją zobaczyłam to było fajne. Zresztą kiedy zobaczyłam Kiemka już było ze mną lepiej. A kiedy się żegnałam? Znowu było kiepsko. Znowu myślałam o tym czego nie pamiętam. Znowu obijanie od tej pieprzonej ściany w moim umyśle.

Potrzebuję pomocy, żeby wiedzieć kim jestem. Potrzebuję jego pomocy. To okropne. Nie wiem, co robić. Muszę coś zrobić. Coś wymyślić. Jakoś to rozgryźć. Dam radę jak zawsze. Tzn dam radę, jeśli to jakoś wytrzymam, a jestem na granicy wytrzymałości. Nie wiem, ile mam czasu, żeby poznać odpowiedzi. Trzeba zacząć działać, jak najszybciej...