?
Nie wiem co się dzieje. Odpowiedź na każde pytanie z typu "chciałabyś/czego chcesz" brzmi NIE WIEM. W tym momencie na prawdę nie wiem czego chcę. Tzn... chcę zniknąć choć na 3-4dni, nie odzywać się do nikogo. Chciałabym się spakować i wyjechać gdzieś. Do Gruzji. Nie wiem czemu tam, po prostu. Udało mi się zniknąć. Chłopacy mi pomogli. Są kochani. Wracam w niedziele wieczorem.
Zbyt wiele dziwnych myśli. Zbyt wielu rzeczy nie rozumiem. Zbyt wiele osób nagle pojawia się w moim życiu.
Mam ochotę schować się w jego ramionach i nie wychodzić z nich. Mam na to czas do niedzieli wieczora. Cała noc w jego bezpiecznych ramionach. Szkoda, że mogą być moje tylko w takich chwilach, kiedy uciekamy razem i z nimi od rzeczywistości.