piątek, 9 grudnia 2016

...

Dziś nie wyjdę z łóżka.
Wczoraj był dzień, w którym miały zapaść wyroki.
Jeden znam. Drugiego nie. I jakoś nie spieszy mu się, żeby powiedzieć mi czy jestem jego dziewczyną czy nie... szkoda. Może kiedyś mi powie, a jeśli się nie odezwie to chyba będzie oczywiste, że nie...
Czekanie mnie zabija. Dlatego nie mogę dziś wyjść z łóżka, bo mogę zrobić coś głupiego.
Cholera... Ale Basia...