Halo! Jestem tu! Czy ktoś ze mną porozmawia!? Błagam!
Wariuję już. Muszę się czymś zająć. Nie mam pojęcia czym. CZYMŚ. Tyle wiem.
Czuję się dziwnie. Najchętniej wygadałabym się pierwszej lepszej napotkanej osobie. Nie ogarniam tego co siedzi w mojej głowie. Te wszystkie myśli... odrobinę mnie przerażają. Zaczynam lekko świrować/wariować/panikować (freak out - idealne wyrażenie!). Cały czas powtarzam sobie w myślach "calm down, calm down, calm down..." tylko... to nic nie daje. Mam ochotę krzyczeć na wszystkich, tzn wykrzyczeć wszystkim co się dzieje...