sobota, 15 listopada 2014

Pompeczka.

Jeśli ktoś spotka na mieście moją pompkę to powiedzcie jej, że nie jestem na nią zła, ale niech już wraca do domu, bo jest TU potrzebna.

Wczoraj miałam chociaż rylax od 19:30-22... Weśrzesz i Kabaret Pod Wyrwigroszem.

Od kilku dni nie śpię. Nie wiem czy to zmęczenie przygotowaniem do wyborów (w sensie do komisji) czy może... stres. Powoli nie wiem, jak się nazywam, a jutro muszę działać (co najmniej) obrotach 120%!!! Dam radę? Mam nadzieję... yerba mate już uszykowana na jutro, na cały dzień. Znając mnie to nakręcę się jutro tak, że dam radę, ale w poniedziałek (mam nadzieję) padnę trupem.